W piątek zapragnęliśmy odwiedzić "stare kąty" poza Rowami. Takim miejscem dla nas jest latarnia w Czołpinie, gdzie byliśmy dziesięć lat temu. Zaparkowaliśmy samochód w lesie przy latarni i odpaliliśmy aplikację na smartfony Słowiński Park Narodowy. Szkoda, że jakoś wcześniej na to nie wpadliśmy, bo było tam sporo ciekawych informacji.
Droga do latarni pod górę była już pewnym wyzwaniem dla niektórych z nas. Udało się wdrapać na górę i na samą latarnię. Widoki wspaniałe :)
Potem skierowaliśmy się w stronę plaży w dół przez niski las sosnowy.
I dalej w lewo kierunku Czołpina i plaży w Czołpinie.
Nie dało się w tym roku odwiedzić Wydmy Czołpińskiej. Musielibyśmy iść plażą pod wiatr i mogłoby zabraknąć sił i czasu.
Wróciliśmy przez jednostkę wojskową. I tu kolejna zmiana, zamiast jednego orła bielika w wolierze (dużej klatce), są tam teraz dwa osobniki. Jeden ten sam, co przed dziesięcioma laty i druga samiczka - nowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz